JARMARK ŚW. KAZIMIERZA W WILNIE
Wyjazd z Augustowa godz. 6:00, powrót ok. 20:00
W pierwszy weekend marca, na św. Kazimierza odbywa się w Wilnie tradycyjny jarmark. Niegdyś okazja do przedwielkanocnych
zakupów – wyposażano domy i gospodarstwa w nowe narzędzia i sprzęty, kupowano odzież i drobiazgi.
Teraz przekształcił się w atrakcję turystyczną.

W dniu KAZIUKA całe Wilno żyje zakupami. Na Wielkiej i Zamkowej stragany stoją ciasno obok siebie. A na nich:
wyroby ceramiczne, piękne wyroby z wikliny, szkło artystyczne, wspaniałe bursztyny, wyroby z drewna, lnu, korzeni jałowca.
Tradycyjne pierniki wileńskie z dowcipnymi napisami z różowego lukru, metrowej długości cukierki,
owinięte w pasiasty papierek. Obrazy i obrazki miejscowych malarzy, kompozycje ze skóry, lnu, suszonych kwiatów.
Wszechobecny dźwięk dzwoneczków (również specjalność litewska) i palmy wileńskie, jedyne na świecie kompozycje,
uwite z ziół, zbóż i nieśmiertelników. Jarmark cudów.
Jedno z najbardziej jaskrawych, tradycyjnych świąt wileńskich w tym roku będzie obchodzone po raz 405.
Jarmark jest znaczącym zjawiskiem etnokultury – ciągle żywym i zmieniającym się. W 1604 roku ulicami miasta przeszła
pierwsza procesja w cześć św. Kazimierza. W tej uroczystości brali udział przedstawiciele cechów, studenci, wielmoża,
jednocześnie odbywał się kiermasz. Od pierwszego kiermaszu do dzisiaj, podstawowym akcentem był rynek z wileńskimi
palmami, na małourodzajnej, pagórkowatej podwileńskiej glebie rosły suchotki i inne kwiaty niewymagające długiego
suszenia, nie brakowało też wyrobów z drzewa, wikliny, pierników w postaci serc wielkości nie tylko dłoni, ale i ponad
półmetrowych z napisem „Kocham”, „Tęsknię”, „Weź moje serce”. Dzisiejsze „Kaziuki” chcą wskrzesić dawne tradycje i
połączyć z dzisiejszymi realiami. Na tegorocznym jarmarku nie zabraknie wspomnianych wyrobów, jak i litewskich kindzików,
cepolinów, mocnego, jak dąb litewskiego piwa.
Zapraszamy.
Cena obejmuje:
- przejazd autokarem,
- ubezpieczenie,
Dzieciom do lat 12 przysługuje zniżka